Miami Beach
Miami Beach to jasny, półmatowy bronzer o średniej pigmentacji utrzymany w lekko ciepłej tonacji.
-
Miami Beach to jasny, półmatowy bronzer o średniej pigmentacji utrzymany w lekko ciepłej tonacji.
Prasowane bronzery od Lily Lolo idealnie sprawdzą się, gdy będziesz chciała nadać swojej cerze tego niezwykłego blasku, który skóra zyskuje wraz z nadejściem cieplejszych dni. Ich delikatna formuła i możliwość budowania intensywności koloru pozwolą Ci przepięknie podkreślić swoją opaleniznę.
-
długotrwały efekt
-
dzięki zawartości olejku arganowego, działanie przeciwstarzeniowe
-
olejek jojoba zapewnia nawilżenie
-
naturalne antyoksydanty oraz ochrona przeciwbakteryjna
-
nie zawiera talku ani sztucznych substancji zapachowych
-
odpowiedni dla wegan
-
idealny do podręcznej kosmetyczki
-
9 g
-
-
MICA, OCTYLDODECANOL, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) SEED OIL, CANDELILLA CERA, TOCOPHEROL, RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, POLYGLYCERYL-2 ISOSTEARATE/DIMER DILINOLEATE COPOLYMER, GLYCERYL CAPRYLATE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, LEPTOSPERMUM SCOPARIUM (MANUKA) OIL, SODIUM HYALURONATE, ERYNGIUM MARITIMUM CALLUS CULTURE FILTRATE, [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)]
-
Idealny do stosowania na jasnej cerze - w zimie nada jej ciepły wygląd, a w lecie podkreśli opaleniznę.
-
Nakładaj pędzlem Blush Brush poniżej kości policzkowych, wzdłuż skrzydełek nosa i linii włosów. Dzięki temu Twój makijaż zyska głębię, a twarz będzie wykonturowana.
-
Średnia ocena: 5 (liczba ocen: 2)moja opinia
Śliczne, cieniutkie i eleganckie puzderko z lusterkiem, a w środku najbardziej jedwabisty bronzer z jakim miałam do czynienia - jego konsystencja jest niesamowita! Na początku po wykonaniu "swatcha" na dłoni kolor tego bronzera mnie przeraził, gdyż wydał mi się zbyt pomarańczowy, jednak po nałożeniu dużym pędzlem na twarz efekt mnie oczarował - ładne, zdefiniowane policzki z przepięknym satynowym połyskiem (wykończenie nie jest ani matowe ani błyszczące, wygląda po prostu jak zdrowa, nawilżona skóra). Co ważne, pomimo satynowego wykończenia produkt nie podkreśla faktury skóry, a ja mam problem z małymi bliznami i dziurkami na policzkach, więc to o czymś świadczy. Bronzer ma faktycznie średnią pigmentację, przez co można dokładać produktu w miarę potrzeby bez obawy o narobienie plam których potem nie można rozetrzeć ani przytłumić. Ze względu na jego ciepłe tony polecam ten bronzer paniom o ciepłym typie urody, gdyż na chłodnych typach może wyglądać nienaturalnie i się odcinać.
Ewa M. / 2017.11.17moja opiniaPokaż wszystkienajpiękniejszy bronzer ! jest delikatny, wygląda bardzo naturalnie. Używam odcieni podkładów srednich tj. warm honey i wygląda świetnie. Wcześniej używałam guerlain terracota i muszę stwierdzić, że Lily Lolo wygrywa !
Aleksandra K. / 2017.08.09







Quicknet